">

Stoją przed lustrem ciszyBarbara z rękami u włosównalewa w szklane ciałosrebrne kropelki głosuI wtedy jak dzban-światłemzapełnia się i szklącaprzejmuje w siebie gwiazdyi biały pył miesiąca.

Facebooktwitterredditpinterestlinkedintumblr

Related Quotes

popup close button