i błądząc, w okno uśpioneliśćmi krwawymi się rzucęi wrócę do ciebie czarnym upiorem,na pewno wrócę.
—Krzysztof Kamil
Chcę czerwień zerwać z kwiatów polnych,Czerwienią nocy spalić krew,Jak piersi nieba chcę być wolny,W chmury się wbić w koronach drzew.
I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc,i poczułeś, jak się czai w dźwięku minut – zło.Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?
Jeno wyjmij mi z tych oczuszkło bolesne – obraz dni,które czaszki białe toczyprzez płonące łąki krwi.Jeno odmień czas kaleki,zakryj groby płaszczem rzeki,zetrzyj z włosów pył bitewny,tych lat gniewnychczarny pył.
Stoją przed lustrem ciszyBarbara z rękami u włosównalewa w szklane ciałosrebrne kropelki głosuI wtedy jak dzban-światłemzapełnia się i szklącaprzejmuje w siebie gwiazdyi biały pył miesiąca.
Do Not Sell My Personal Information
Exercise your consumer rights by contacting us below Privacy Policy
[email protected]
Personalized advertisements
Turning this off will opt you out of personalized advertisements delivered from Google on this website.